krzysztof54dnia 30 lipiec 2007 18:48:40
Nie mogę zapomnieć przyjazdu JP II do Poznania na spotkanie z młodzierzą.Byłem w ten czas w straży kościelnej. Stałem wraz z innymi na strzyżowanu Bukowska - Przybyszewskiego.Nie zapomnę Jego wzroku, który na ułamek sekundy spoczął na mojej osobie.
Teraz bardzo mi jest Go znak. Każde o NIM wspomnienie to coś w gardle staje i płacz sam wychodzi. Kocham Cię mój Ojcze, i tak to już pozostanie do końca.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.